|
sobota, 06 lutego 2010
Kwantowy kafelkarz
W swoim życiu na palcach jednego palca potrafię pamięcią policzyć gwałtowne spory knajpiane w swoim wykonaniu. Ten raz to Szczecin w 2008. Jakieś nierozprawiczone studenty obgadywały mnie i kolegów, popisując się chyba w ten sposób przed koleżanką. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że w zasięgu strzału mojego ucha. Po 10 minutach tolerancja mi się skończyła, no i była mała aferka. Wczorajszy wieczór z lekka dziwaczny bo po dwakroć się zaangażowałem.
środa, 03 lutego 2010
Oko świata
... czyli Istambuł po raz enty (nie mylić z Entami). Wcześniejsze przypadki to wpisy z wjazdu osobistego w 2007 roku oraz z lektury Orhana Pamuka. We wstępie nie mogę linkować, więc jeśli kto ciekaw to proponuję wyszukiwanie. Tym razem się odzywam za sprawą książki Maxa Cegielskiego o tytułowym tytule.
niedziela, 31 stycznia 2010
Hipnotyzujący film
Jarmushów, jesli dobrze pamiętam, widziałem sześć: „Poza prawem”, „Noc na Ziemi”, „Ghost Dog”, „Kawa i papierosy”, „Truposz”, „Broken Flowers”. Wszystkie mi się podobały, Przyjemnością było je zobaczyć, konwencję kupuję i jeszcze coś po tym zostaje. Nie dziwota więc, że na „The Limits of Control” popędziłem w podskokach. No i teraz kłopot. Po seansie Grzesław powiada: „Jasiu, jutro na blogu wytłumaczysz, o co chodziło”. Tjaa...
sobota, 30 stycznia 2010
Peanatema
0 – Rekonstrukcja. Pierwszy konwoks. Stworzenie noego systemu matemowego. Wprowadzenie Księgi Dyscypliny. Publikacja pierwszego wydania Słownika.
piątek, 29 stycznia 2010
Sherlorc
W ramach podejścia homeostatycznego musiałem opisywane przedwczoraj rozterki ostudzić. Jakoś mi się to zdało oczywiste, że się do tego z aktualnie dostępnych Szerlok najlepiej nadaje. Żadnej głębi, panie, tylko uczciwe bójki. Ritchie się nadaje do reżyserowania takich kawałków. I zasadniczo OK.
środa, 27 stycznia 2010
Kino molarnego niespokoju
Ostatnio wchłaniam, a pisanie jakoś nie teges. Aż tak mi widocznie żółcią na żołądku nie zalega, żebym wyrwał z siebie gniewy, złości, niepokoje, gdyż, wiadomo, z cierpienia rodzi się sztuka. Z tego względu należy się modlić, by się Dodzie w życiu układało, bo jak ją ból serca ogarnie to spuści nam taki dźwiękowy łomot, że Behomoth przy tym To Hello Kitty. Jak by się kto zastanawiał, co ja bredzę, to wyjaśniam, że nabieram rozpędu. Taka technika. Jeszcze nie zdecydowałem, o czym dzisiaj, ale trzeba sypać słowami, sypać, sypać i potem z rozpędu jebudu! Jest wpis. Dobra. Jechane.
czwartek, 21 stycznia 2010
Głośno
Wybralim się wczoraj z panem Radkiem i Grzesławem na dokument "Będzie głośno". G. zarządził męski start, co ciekawe, bo to zwykle na mnie spada w podobnych okolicznościach informowanie, że dzisiaj to akurat bez jajników. Film to był, na którym fan rocka czuje się jak dzieciak w sklepie z zabawkami.
środa, 20 stycznia 2010
Somalia represent
Nadszedł czas, by o swojej nowej miłości napisać. Skoro się nie odkochałem przez 3 tygodnie, to widać coś jest na rzeczy. Około miliona przesłuchań i jeszcze mi się nie znudziło. Pan (tak, pan) zwie się K'naan i jest z Somalii, obecnie w Kanadzie.
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Impresje z depresji
Z Terzanim walczyłem, z przerwami, dwa tygodnie. "Sahiba" Nenada Veličkovicia, krótkie 180 stron, łyknąłem w dwa popołudnia. Mimo to mam poczucie, że tą drugą trudniej było napisać. Wiarygodnie wykombinować taką postać, jak jest narratorem "Sahiba" to nie w kij dmuchał.
czwartek, 14 stycznia 2010
Medycyna alternatywna
Cały czas walczę, czy czasem nie zrobić z jednej mąki dwu wpisów. Materiału jest, bo i recenzja, i życiowe przemyślenia. Coś mnie jednak obawa męczy, że wówczas nigdy tego nie spiszę. Przytyka. mam inne rzeczy, nad którymi mogę myśleć. Ale po kolei. Parę miesięcy temu 3 różne osoby, niezależnie od siebie i w krótkich odstępach czasu, poleciły mi Tiziano Terzaniego. Chodziło im raczej o "W Azji", ale gdy zalazłem do księgarni, to bardziej mnie wkręciło "Nic nie zdarza się przypadkiem". Terzani dowiaduje się, że ma raka i zamiast umrzeć rusza w podróż, podczas której zetknie się z lekarzami różnych świata stron.
|
Ostatnie notki
Zakładki:
O matko, o mnie
W języku obcym
W języku własnym
Tagi
![]() Blog BJJM by Janyugo is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska License. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||