niedziela, 13 czerwca 2010
Jajeczka 9 (Nerwowe)
Dziś o kilku sprawach, które mi na nerwy działają, a tak naprawdę to pretekst pod tematykę związaną z PKP, której to zbrodniczej organizacji nie nazwę publicznie, jak ją w czwartek wielokrotnie nazwałem prywatnie. Podpowiadam, że sugerowałem, jaki zawód wykonują oraz że wykonują go aktywnie. To znaczy biernie, bo strona bierna, ale aktywnie, czyli że uprawiają czynności. Od rozpędu zacznę.
piątek, 08 stycznia 2010
Jajeczka 8 (Knajpiane)
Idzie weekend, coś ze sobą musicie robić, no nie? A dawno jajeczek nie było. To może coś o prawdziwym domu singla. Przepraszam... Czy ktoś mógłby ocucić moją matkę? To taki dowcip był.
poniedziałek, 09 listopada 2009
Jajeczka 7 (Żebracze)
Właściwie, jak "żebracze", to już mogłem pociągnąć temat z czasów ostatnich i wrzucić "hasiok", ale tym razem nie będę przeginał. Czemu zaś żebracze? Bo miałem kilka historii, a do tego jeszcze dopasowały mi się inne nieszczęścia ludzkie.
wtorek, 22 września 2009
Jajeczka 6 (Sportowe)
Najsamprzód się okazało, że jak szarpię innym kablem niż dotychczas, to mi tiwi działa. Akuratnie trwały ME w siatkówce, zanosiło się na ME w koszykówce, a w międzyczasie jeszcze fusbal z ambicjami na Afrykę. To oglądałem, jak dawno nie. Plan miałem taki: jeden finał Polska-Serbia, drugi finał Polska-Serbia i dwa awanse. Jest tak. W jednym finale Polska (wygrała), w drugim Serbia (przegrała), a w RPA chyba 50%. Tutaj nasi dali ciała, tam nasi o mały krok. Czyli w sumie nieźle.
czwartek, 30 lipca 2009
Jajeczka 5 (Przedpodróżne)
Jak nazwa wskazuje. Jutro ruszamy. Rano do Wawy, potem lot do Moskwy i przesiadka do Pekinu. W Chinach będę za jakieś 40 godzin czasu zegarowego przesuniętego. Kurde, 100 lat temu pewnie bym tyle potrzebował, żeby do Katowic dojechać.
środa, 01 lipca 2009
Jajeczka 4
Znowu parę drobnostek, jajeczkowanie mi idzie. Bez rozbudowanych wstępów i do rzeczy.
wtorek, 16 czerwca 2009
Jajeczka 3
Coś ostatnio albo nie mam weny, albo ochoty, albo mnie muli przy tym blogu. Trochę trza nadgonić różnych obserwacji od sasa do lasa i z powrotem.
poniedziałek, 18 maja 2009
Jajeczka 2
Weekend bez netu, za to z innymi hobimi. W sobotę mnie pogoda nie dopuściła do wyjazdu moim kabrioletem, więc czytałem. Ewidentnie mam ostatnio ostry atak literozy (czytania wszystkiego, jak leci). Nie nudziło mi się, bo księgi zmieniałem. Był Feynman i Gibson, i Lessig. W niedzielę zaś wsiadłem na sprzęt i pojechałem.
sobota, 09 maja 2009
Jajeczka 1
Niedostosowany jest ten blog do krótszych tematów, jakoś go tak piszę i formatuję. Jest wstęp, trzeba się rozpędzić, zanim przejdę do rzeczy już mi się lapidarium kończy. Czasem mnie jednak suszy i z tej okazji nowa kategoria.


Creative Commons License
Blog BJJM by Janyugo is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska License.